
O mnie
adw. Sandra Kowalczyk
Adwokat z praktyką cywilną, gospodarczą i karną oraz sprawami polsko-niemieckimi. Pomagam uporządkować sytuację i wybrać konkretny następny krok.
Specjalizacja
Umowy, majątek i zabezpieczenie
Zanim pojawi się spór: umowy, spadki, nieruchomości, rozwód.
Zobacz szczegóły →Spory, należności i odszkodowania
Gdy problem już istnieje: windykacja, niewykonane umowy, odszkodowania.
Zobacz szczegóły →Prawo karne i wykroczenia
Obrona, reprezentacja pokrzywdzonych, prawo karne skarbowe.
Zobacz szczegóły →Doświadczenie
W liczbach
lat doświadczenia prawniczego
prowadzonych spraw
obsłużonych przedsiębiorców
Edukacja
- 2009-2014 studia na Uniwersytecie Łódzkim, na kierunku prawo
- 2012-2014 Szkoła Prawa Niemieckiego na Uniwersytecie Łódzkim
- 2014 kurs prawa niemieckiego i niemieckiego języka prawniczego na Uniwersytecie w Pasawie, Niemcy
- 2014-2015 studia „Master of Laws" na Westfalskim Uniwersytecie Wilhelma w Münster, Niemcy
- 2015-2017 aplikacja adwokacka przy Izbie Adwokackiej w Łodzi
Jak wygląda współpraca
Nie musisz przyjeżdżać do biura - cała współpraca może odbywać się online.
Zgłoszenie
Przesyłasz opis sprawy przez formularz lub e-mail.
Analiza
W ciągu 24 h oceniam Twoją sytuację i proponuję model współpracy.
Działanie
Prowadzę sprawę online lub reprezentuję Cię osobiście przed sądem.
Więcej o drodze zawodowej
Kompas, który nigdy nie drżał
Nie było planu B. W świecie, gdzie dzieci marzą o byciu astronautami, a potem zmieniają zdanie dziesięć razy przed maturą, w głowie małej dziewczynki rósł obraz, który z czasem stawał się coraz wyraźniejszy. Być może zaczęło się od sceny w filmie, gdzie sprawiedliwość wygrywała w ostatniej minucie, a może od instynktownego sprzeciwu, gdy ktoś słabszy zostawał bez pomocy.
Ten cichy, wewnętrzny kompas zawsze wskazywał jeden kierunek: Adwokatura. To nie była chłodna kalkulacja zysków, ale naturalne przyciąganie. Kiedy pierwszy raz przekroczyłam próg kancelarii na praktykach, jeszcze przed studiami, zapach starego papieru i atmosfera skupienia nie przytłoczyły mnie. Przeciwnie - poczułam, że oddycham pełną piersią. To był mój świat.
Szkoła cierpliwości i detalu
Droga do własnej togi przypominała maraton przez gęstą mgłę. Najpierw matura - ten pierwszy, wysoki płotek, którego pokonanie było biletem do marzeń. Potem lata studiów, gdzie paragrafy układały się w skomplikowane wzory, i wreszcie aplikacja adwokacka - czas, gdy stawka stała się realna.
Pamiętam ten specyficzny ucisk w żołądku przed egzaminami. To nie był strach przed porażką, ale ogromna odpowiedzialność: „Zaszłam tak daleko, nie mogę teraz zawieść". Każda zarwana noc nad aktami uczyła mnie, że w prawie diabeł nie tylko tkwi w szczegółach, ale tam buduje swoje najsilniejsze fortece. Nauczyłam się je zdobywać cierpliwością i skrupulatnością, wiedząc, że jeden detal może przeważyć szalę ludzkiego losu.
Prawniczy na ludzki
Dziś, kiedy siadam naprzeciwko drugiego człowieka w moim gabinecie, nie widzę „przypadku numer 48". Widzę emocje, nadzieję i często paraliżujący strach. Moja najważniejsza zasada? Zostawiam ocenianie przed drzwiami. Moim zadaniem nie jest bycie sędzią moralności, ale sojusznikiem, który bierze skomplikowaną, prawniczą łamigłówkę i przekłada ją na język konkretnych, realnych rozwiązań. Klienci cenią u mnie to, że nie buduję dystansu trudnymi słowami. Zamiast tego oferuję prostotę, bezpośredniość i pewność, że ich sprawa jest w rękach kogoś, kto dba o detale tak, jakby walczył o własną przyszłość.
Domknięcie klamry
Wieczorem, gdy w kancelarii cichną telefony i odkładam togę na miejsce, czuję coś więcej niż zwykłe zmęczenie. To rodzaj głębokiej, wewnętrznej dumy. Patrzę na widok za oknem i uśmiecham się do tej dziewczynki sprzed lat, która tak bardzo chciała tu być.
Dziś to ja jestem tą osobą, która rozwiązuje łamigłówki, przynosi ulgę i słyszy proste, ale najcenniejsze „dziękuję". Wróciłam do punktu wyjścia - nadal wierzę w sprawiedliwość, ale teraz mam narzędzia, by o nią skutecznie walczyć. Jestem dokładnie tam, gdzie zawsze było moje miejsce.
Publikacje
- „Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych" - glosa do wyroku SN - „Monitor Prawa Pracy", nr 5/2012
- „Wypowiedzenie zawartej na czas określony umowy o pracę niepodlegającej wypowiedzeniu" - glosa do wyroku SN - „Biuletyn Koła Naukowego Prawa Pracy", Nr 7/2013
Skonsultuj swoją sprawę
Krótki opis problemu pozwoli mi szybciej przygotować się do rozmowy.
Odpowiadam na zapytania w ciągu 24 godzin roboczych.
Nie wiesz, jakie informacje przesłać? Przygotuj zapytanie